wtorek, 13 marca 2012

3.

Szli całą paczką. Śmiała się, wygłupiała i nawet o nim nie pomyślała. Doszli do stałej miejscówki. Siedział. Siedział ze swoją laleczką na kolanach. Gładził ją po włosach, przytulał. Jej serce na chwilę stanęło, by po paru sekundach zacząć bić oszalałym rytmem. Odwróciła się i poszła za róg budynku. Nagle ktoś ją objął. 'Ej, siostra. Przecież dasz radę.' Pokręciła przecząco głową. 'To chociaż jemu pokaż, że jest inaczej. Pokaż, że jesteś silną dziewczynką.' Przetarła oczy. Uśmiech rozświetlił jej twarz i wyszła zza rogu, trzymając się kurczowo bluzy przyjaciela. 



"Wciągnęła do płuc dym papierosa z taką zawziętością , że o mało nie rozerwało jej klatki piersiowej . Poczuła , że serce uderza nie w tym rytmie co trzeba po chwili dodała " A może się nawet kurwa zatrzymać !" 




lekcja polskiego, nauczycielka dała nam jakieś zadanie gdzie trzeba
było wymienić cechy charakteru.
- jacy są ludzie? - zapytała pisząc coś na tablicy.

-zazdrośni. - rzuciłam patrząc w jego stronę.
- obrażalscy. - syknął chamsko się uśmiechając.
- nieufni. - powiedziałam.
- zdradliwi. - dopowiedział.
- zapatrzeni w siebie. - wyszeptałam cicho.
- uparci. - patrzył na mnie aroganckim wzrokiem.
- kłamliwi. - rzuciłam.
- mimo iż udają że mają wszystko gdzieś to im zależy. - powiedział
.- i kochają tych których nie powinni. - syknęłam spuszczając wzrok.
- tęsknią udając że tak nie jest. - odparł cicho wpatrując się we
 mnie tymi kurewsko zielonymi tęczówkami i wstając w ławki wyszedł z klasy. po pięciu minutach napisał mi smsa o treści 
'kocham Cię i zależy mi na Tobie. czy ty tego nie widzisz?'





" Niech pani wstawi następne dwie , na kolejną połowę lekcji , bo coś mi się zdaje że szybko nie zacznę uważać " . Nauczycielka oburzona , wpisała mi uwagę , ale co tam , jakie to miało w tamtym czasie znaczenie . Klikał na telefonie chyba od pięciu minut , szeroko się uśmiechał , ciągle przytakiwał sobie głową , był tak dziwnie ucieszony . Nagle poczułam wibracje telefonu w kieszeni spodni , od razu wiedziałam że to on " Nawet nie masz pojęcia jak ładnie dzisiaj wyglądasz " . rozpierdolił mnie na tysiące kawałków , dobrze że siedziałam tamtego dnia sama , bo pewnie gdyby była moja schorowana przyjaciółka obok mnie , to ze szczęścia bym zaczęła ją całować . wysłałam mu kilka buziaków , wpatrując się w tablicę , a serce o mało co nie wyskoczyło by z mojej klatki piersiowej . Odpisał " Po lekcji skarbie , po lekcji " 


to nie jest tak,że ja jestem o Niego zazdrosna - po prostu wkurwia mnie,że ta szmata będzie Go miała,że to ją będzie całował każdego dnia,wieczoru,każdej nocy,że te słodkie smsy na dobranoc będzie pisał do niej,że będzie dotykał i pieścił jej ciało swoimi szorstkimi dłońmi,że to właśnie do niej będzie szeptał najdelikatniejsze słowa pod słońcem,że to dzięki niej będzie się uśmiechał,że może ją kurwa pokocha. 


Wzięte z http://www.photoblog.pl/cytatyiopisy mam nadzieję że ich autorka się nie obrazi.;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz